Debata wokół ustawy CLARITY Act przybrała ostry obrót w tym tygodniu, po tym jak główne amerykańskie organizacje organów ścigania ostrzegły, że części ustawodawstwa mogą tworzyć regulacyjne ślepe punkty, które złe podmioty mogłyby wykorzystać.
W liście skierowanym do urzędników administracji cztery grupy reprezentujące prokuratorów, szeryfów, komendantów policji i śledczych argumentowały, że niektóre przepisy projektu ustawy mogą osłabić nadzór. To utrudniłoby śledzenie nielegalnej działalności związanej z aktywami cyfrowymi. Obawy pojawiają się w krytycznym momencie negocjacji dotyczących Crypto Clarity Act, przed potencjalnym głosowaniem w Senacie pod koniec tego roku.
Główna obawa grup dotyczy Sekcji 604, powszechnie znanej jako Blockchain Regulatory Certainty Act. Zgodnie z listem, szerokie wyłączenia zawarte w tym przepisie mogłyby ograniczyć odpowiedzialność i przejrzystość dla niektórych uczestników ekosystemu aktywów cyfrowych.
Organizacje ostrzegły, że sieci przestępcze coraz częściej sięgają po kryptowaluty w celu przeprowadzania ataków ransomware, oszustw, handlu narkotykami, omijania sankcji i finansowania terroryzmu. Argumentowały, że istniejące wymogi dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) i weryfikacji tożsamości klienta (KYC) pozostają niezbędnymi narzędziami dla śledczych tropujących nielegalne środki.
W liście wyrażono również zaniepokojenie, że niektóre platformy DeFi, mixery i tumblery mogłyby obejść obowiązki regulacyjne wynikające z obecnego brzmienia projektu ustawy. Co ważne, grupy podkreśliły, że popierają innowacje, lecz uważają, że ochrona bezpieczeństwa publicznego musi nadążać za zmianami technologicznymi.
Zwolennicy ustawy CLARITY Act nie zamierzają ustępować. Senator Cynthia Lummis, jedna z najgłośniejszych orędowniczek projektu, zdecydowanie odrzuciła pogląd, że pisanie kodu powinno wiązać się z obowiązkami w zakresie zgodności finansowej. Lummis napisała na X:
Zwolennicy argumentują, że deweloperzy tworzący oprogramowanie non-custodial nie powinni podlegać takim samym obciążeniom regulacyjnym jak instytucje finansowe. Tymczasem obecne ramy prawne już doprowadziły do przenoszenia innowacji za granicę i stworzyły niepotrzebną niepewność dla twórców rozwiązań blockchain w USA.
Sprzeciw organów ścigania pojawia się na kluczowym etapie dla dzisiejszych wiadomości o Clarity Act. Projekt ustawy przeszedł przez Izbę Reprezentantów z dwupartyjnym poparciem i przeszedł przegląd Komisji Bankowej Senatu wcześniej w tym roku. Negocjacje trwają jednak nadal w kwestiach nadzoru nad DeFi, ochrony AML, przepisów dotyczących stablecoinów i granic jurysdykcyjnych między regulatorami. Dodatkowo, Komisja ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów zaplanowała na 17 lipca przesłuchanie w Nowym Jorku, poświęcone temu, jak ustawodawstwo może wpłynąć na innowacje finansowe i rynki aktywów cyfrowych.
Dla osób śledzących wiadomości dotyczące regulacji kryptowalut, spór ten krystalizuje podstawowe napięcie, z którym zmagają się prawodawcy: jak wspierać innowacje, nie dając jednocześnie przestępcom nowych narzędzi do unikania wykrycia. Zwolennicy uważają, że ustawa CLARITY Act przyciągnie inwestycje i ochroni deweloperów. Krytycy obawiają się, że niektóre wyłączenia tworzą luki w egzekwowaniu prawa, którym istniejące przepisy ochronne miały właśnie zapobiegać.
W miarę jak rośnie presja na Komisję Bankową Senatu i innych interesariuszy, wyzwaniem jest znalezienie ram, z którymi branża, organy ścigania i prawodawcy będą mogli się pogodzić przed ostatecznym głosowaniem nad projektem ustawy.
Wpis Law Enforcement Warns CLARITY Act Creates Crime Oversight Gaps pojawił się najpierw na Coinfomania.
