Główny regulator mediów Donalda Trumpa właśnie ogłosił „otwartą walkę" z ABC, a były doradca Federalnej Komisji Łączności ostrzegł, że konsekwencje mogą być druzgocące.
Decyzja FCC z końca kwietnia, zmuszająca ABC do wcześniejszego złożenia wniosku o odnowienie licencji dla ośmiu należących do niej lokalnych stacji telewizyjnych, otworzyła teraz publiczne okno składania petycji, w którym każdy mieszkaniec kraju może wnioskować o odrzucenie tych odnowień do 29 czerwca – poinformował w sobotę The Guardian.

„Czy to jest otwarta walka z ABC? Bez wątpienia" – powiedziała portalowi Gigi Sohn, która pełniła funkcję doradcy byłego przewodniczącego FCC Toma Wheelera w czasach administracji Obamy.
Nakaz wcześniejszego odnowienia licencji wydano dzień po tym, jak prezydent Donald Trump i jego żona Melania lobbowali za odwołaniem przez ABC prowadzącego nocny program Jimmy'ego Kimmela z powodu żartu o pierwszej damie – podaje raport. Przewodniczący FCC Brendan Carr zaprzeczył, że decyzja była motywowana politycznie, twierdząc, że wynika z trwającego dochodzenia w sprawie praktyk różnorodności, równości i integracji Disneya.
ABC argumentowało w 18-stronicowym memorandum z maja, że dochodzenie w sprawie DEI było pretekstem do odwetu na nieprzychylnej stacji nadawczej i tłumienia chronionej mowy.
Tymczasem FCC prowadzi równoległe postępowanie egzekucyjne przeciwko dziennemu talk-show ABC „The View", badając potencjalne naruszenie zasad równego czasu antenowego. Komentarze do tego dochodzenia są przyjmowane do 22 czerwca.
ABC zatrudniło adwokata procesowego przed Sądem Najwyższym Paula Clementa do obrony sieci. Cały proces może potrwać do trzech lat.
Sohn spekulowała, że jakiekolwiek cofnięcie licencji zostałoby szybko uchylone.
„To jest wyłącznie o ataku na ABC" – powiedziała. „Czy chodzi o odebranie im licencji? Brendan Carr nie jest głupcem. Wie, że gdyby spróbował odebrać licencje ABC, przegrałby sromotnie w sądzie. To znaczy, sąd by go skarcił, ale nie musi dojść do tego etapu, żeby sprawy stały się bardzo, bardzo bolesne dla ABC."

