12 czerwca SpaceX przekształciło jedno z najgorętszych debiutów na Wall Street w pełnowymiarowe wydarzenie rynkowe.
Inwestorzy przygotowywali się na burzliwy debiut, biorąc pod uwagę ogromną wycenę, wysoką premię Muska oraz pytania o to, czy firma zajmująca się rakietami i satelitami może uzasadnić wyceny charakterystyczne dla akcji spółek AI.
Tymczasem IPO SpaceX wylądowało z impetem – według CNBC spółka pozyskała 75 miliardów dolarów, a kurs akcji wzrósł prawie o 20% w pierwszym dniu notowań.
Naturalnie zmieniło to rachunki dla jednego z najbardziej lojalnych zwolenników Elona Muska.
ARK Invest Cathie Wood zdążył już uczynić SpaceX największą pozycją w swoim wewnętrznym funduszu venture, zwiększając ekspozycję, zanim rynek publiczny miał szansę podbić kurs. Inwestorzy nieustannie debatowali nad tym, czy SpaceX jest zbyt drogie, ale Wood była już ustawiona na wzrost.
Teraz następstwa IPO zmieniają jej ryzykowny zakład na Muska w poważną walidację.
Wczesny zakład Cathie Wood na SpaceX zyskał uwagę po IPO Elona Muska
Bloomberg &sol Getty Images
IPO SpaceX w zasadzie przekształca wieloletnią tezę Cathie Wood dotyczącą Elona Muska z zakładu na rynku prywatnym w mierzalny wynik na rynku publicznym.
ARK Invest uczynił SpaceX największą pozycją w swoim wewnętrznym funduszu venture o wartości około 1 miliarda dolarów, zanim zwykli inwestorzy mogli bezpośrednio kupić akcje spółki, według Business Insider.
Firma po raz pierwszy zainwestowała w SpaceX pod koniec 2023 roku, gdy spółka była wyceniana na poniżej 200 miliardów dolarów, według Business Insider.
Więcej o AI:
Ten timing jest ważniejszy niż kiedykolwiek.
Debiut SpaceX na rynku publicznym dał inwestorom nowy sposób na wycenę jednej z najważniejszych spółek Muska.
Ponadto silne pierwsze przyjęcie IPO przywraca w centrum uwagi przekonanie Wood i stawia pod znakiem zapytania inwestorów kwestionujących apetyt ARK na zmienne, wysokowzrostowe spółki.
Wood nie tylko zainwestowała w SpaceX przed IPO.
ARK zwiększył również swoją pozycję w 2025 roku i zyskał większą ekspozycję poprzez swój udział w xAI, który wcześniej w tym roku połączył się z firmą rakietową Muska.
Nazywa to szansą na Księżyc i Marsa, a w zasadzie „konwergencją życia", podczas gdy własny model ARK mówi, że Starlink jest „silnikiem finansowym", a usługi startowe „fundamentem" wyceny.
Wood od dawna jest zwolenniczką Muska. Wypowiadając się w programie ETF Edge CNBC, opisywanym przez Fortune kilka lat temu, miała to do powiedzenia na temat jego reakcji w trudnych okresach:
„Te trudne czasy pobudzają jednak kreatywność Elona. Jest specjalistą od rozwiązywania problemów i genialnym technologiem."
Mówiąc wprost, IPO SpaceX mogło sprawić, że zakład Wood na Muska wygląda znacznie mniej spekulatywnie.
Zostanie przez Elona Muska pierwszym tryliardererem na świecie to nie tylko kolejny nagłówek o bogactwie, który można zbagatelizować.
Uważam, że jego nowy status podkreśla, jak bardzo wycena SpaceX jest powiązana z zaufaniem inwestorów, zwłaszcza w zakresie jego zdolności do przekształcania długoterminowych wizji technologicznych w dominujące biznesy.
Aby poprzeć ten argument liczbami: akcje SpaceX wzrosły o 19% podczas debiutu na Nasdaq, podnosząc wartość spółki powyżej 2 bilionów dolarów i czyniąc ją szóstą największą spółką w USA pod względem kapitalizacji rynkowej, według Reuters.
Przez lata Tesla była głównym proxy na rynku publicznym dla inwestorów poszukujących ekspozycji na szersze imperium Muska.
Ostatnio jednak akcja jest głęboko na minusie.
Straciła około 10% od początku roku i ponad 9% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, według Seeking Alpha.
SpaceX daje teraz inwestorom czystszy sposób na obstawianie rakiet, satelitów, infrastruktury AI i Starlink bez używania Tesli jako zamiennika.
Ryzykiem jest jednak wycena.
Reuters odnotował, że w dniu debiutu obrót przekroczył 510 milionów akcji o wartości około 84 miliardów dolarów, mimo że SpaceX pozostaje nierentowne.
To wzmacnia argument, że kamień milowy tryliardera Muska jest oznaką zarówno ogromnego zaufania, jak i ekstremalnych oczekiwań.
Powiązane: Bank of America ostrzega, że rynek akcji może stanąć w obliczu wstrząsu w stylu 1994 roku

