Pamela Carlin, profesor prawa interesu publicznego imienia Kennetha i Harle Montgomery oraz założycielka i współdyrektorka Kliniki Procesowej Sądu Najwyższego na Wydziale Prawa Uniwersytetu Stanforda, reprezentowała strony w 10 sprawach przed Sądem Najwyższym. W tym czasie wyrobił się u niej pogląd na temat sędziego Sądu Najwyższego Samuela Alito: ten człowiek jest partyjnym narzędziem — i wcale tego nie ukrywa.
Nie obchodzi ich, czy sprawią, że sąd będzie „wyglądał jawnie, otwarcie politycznie" — powiedziała Carlin w podcaście Amicus Slate, prowadzonym przez Dalię Lithwick.
„Po prostu zdecydowali, że mają teraz władzę, by cofnąć drugą Rekonstrukcję, i są z tego zadowoleni" — powiedziała Carlin. „I nie przejmują się tym, że jest oczywiste, iż pokrywa się to z określonym skrzydłem Partii Republikańskiej… Kiedy masz teraz Partię Republikańską, zwłaszcza na południu, która nie ma żadnego zainteresowania przyciąganiem głosów Czarnych… [T]o partia, która nie jest zainteresowana byciem partią wielorasową i wieloetniczną."
Carlin szczególnie skrytykowała niedawny ruch sądu mający na celu „wypatroszenie Ustawy o prawach wyborczych z 1965 roku", którą prezydent Johnson nazwał „najbardziej doniosłym aktem w historii amerykańskiej wolności" w chwili jej podpisania, a którą prezydent Ronald Reagan — jak powiedziała Carlin — określił mianem „klejnotu koronnego", gdy w 1982 roku podpisywał reautoryzację tej ustawy.
Weźmy pod uwagę niedawną decyzję sądu 6-3 w sprawie Louisiana przeciwko Callais, w której sąd unieważnił louisjański okręgowy plan wyborczy sporządzony tak, by uwzględniał drugi okręg z większością Czarnych. Orzeczenie stwierdziło, że celowe tworzenie okręgów w celu spełnienia wymogów Sekcji 2 Ustawy o prawach wyborczych (VRA) stanowi niekonstytucyjny rasowy gerrymandering.
Ale taki właśnie jest charakter kogoś takiego jak Alito — powiedziała Carlin.
„[K]iedy sędzia Alito ubiegał się o pracę w Departamencie Sprawiedliwości za Reagana, powiedział, że tym, co zainspirowało go do pójścia na studia prawnicze i zainteresowania się prawem konstytucyjnym, była jego niechęć do… decyzji o zastosowaniu zasady jeden człowiek, jeden głos w wyborach ustawodawczych i stwierdzenia: »nie możesz mieć jednego okręgu z 100 000 mieszkańców i innego okręgu z 700 000 mieszkańców«, tak jak robiły to niektóre stany przed wprowadzeniem zasady jeden człowiek, jeden głos" — powiedziała Carlin. „Więc to człowiek, który od samego początku swojej kariery nie lubił decyzji Sądu Najwyższego chroniących demokrację i postanowił coś z tym zrobić."
I zrobił to. Porzucając precedens, sąd Robertsa z Alito na czele „całkowicie odwrócił" to, co Sąd Najwyższy zrobił 40 lat temu — powiedziała.
„To, co powiedział, to w zasadzie tyle: dopóki Partia Republikańska jest gotowa skrzywdzić białych Demokratów, może też skrzywdzić Czarnych, bo Czarni głosują przytłaczająco na południu, w szczególności na kandydatów będących Demokratami" — powiedziała Carlin, dodając, że Alito tak bardzo wypaczył sąd, że ten ogłasza teraz, iż „nie tylko nie będziemy cię chronić, ale nie pozwolimy też Kongresowi cię chronić" w odpowiedzi na przepisy ochronne.
„[To], czego nauczyli się sędzia Thomas, sędzia Alito i prezes, to że masz władzę teraz, ale możesz jej nie mieć za pięć czy dziesięć lat. Masz sędziów, zwłaszcza sędziego Thomasa i sędziego Alito, którzy naprawdę nie lubią drugiej Rekonstrukcji" — powiedziała. „To znaczy, naprawdę, naprawdę jej nie lubią. I mają władzę, by pozbyć się czegoś, czego naprawdę, naprawdę nie lubią. Dlaczego by jej nie wykorzystać? Zwłaszcza jeśli twój pogląd na amerykańskie instytucje jest tak cyniczny jak ich wydaje się być."

