Dwa przypadki świdrowca amerykańskiego u psów należą do ponad 30 potwierdzonych przypadków w Teksasie i Nowym Meksyku, co skłoniło weterynarzy i towarzystwa opieki nad zwierzętami do wydania w środę ostrzeżeń, że właściciele zwierząt domowych muszą zachować czujność, aby chronić swoje pupile.
Pasożyt pojawił się ponownie u bydła w USA w czerwcu, ponad 50 lat po tym, jak został w dużym stopniu eradikowany z kraju. Szkodnikiem są w rzeczywistości larwy muchy świdrowca amerykańskiego. Żywią się one żywym mięsem i płynami ustrojowymi, a nie martwą materią, jak czynią to larwy większości gatunków much.
Oto, co warto wiedzieć o pasożycie, zagrożeniu, jakie stanowi dla zwierząt domowych, oraz sposobach ich ochrony:
Migracja muchy na północ z Panamy, rozpoczęta w 2024 roku, a przez Meksyk w 2025 roku, skłoniła urzędników ds. rolnictwa do ostrzeżenia, że stanowi ona zagrożenie dla amerykańskiego przemysłu hodowli bydła wartego 113 miliardów dolarów, jednak larwy mogą wykluwać się i rozmnażać w każdym ssaku, w tym dzikich zwierzętach, psach, kotach, a okazjonalnie także u ludzi.
Problem rozwija się, gdy samica muchy składa jaja w otwartych ranach i błonach śluzowych. Po wykluciu się jaj, larwy żerują przez około tydzień, zanim dojrzeją, spadną na ziemię i będą kontynuować rozwój w dorosłą muchę.
Amerykańskie Stowarzyszenie Weterynaryjne wskazuje, że szczególnie narażone są nowo narodzone zwierzęta oraz te z otwartymi ranami lub takie, które niedawno przeszły operację lub inne zabiegi medyczne. Nawet ukąszenie kleszcza może stać się siedliskiem infestacji, powiedział Aaron Grady, dyrektor wykonawczy schroniska Houston Humane Society, podczas webinaru na temat świdrowca.
Eksperci ds. zdrowia zwierząt twierdzą, że właściciele zwierząt domowych na obszarach, gdzie występuje świdrowiec – dotychczas południowy i południowo-zachodni Teksas oraz południowo-wschodni Nowy Meksyk – powinni dokładnie obserwować swoje zwierzęta i regularnie badać je pod kątem ran, skaleczeń i ugryzień.
Właściciele zwierząt powinni szukać jakichkolwiek czerwi lub ruchu w ranie. Inne objawy obejmują cuchnący zapach, niespokojne zachowanie lub lęk u zwierzęcia, a także „nadmierną koncentrację zwierzęcia na obserwowaniu lub gryzieniu określonej części ciała”, powiedziała Melissa Stansell, weterynarz ze schroniska Austin Pets Alive!
Każdy z tych objawów jest wystarczającym powodem do wizyty u weterynarza. Dotknięte zwierzę prawdopodobnie odczuwa silny ból, co może prowadzić do śmierci w wyniku szoku. Larwy mogą również spowodować śmierć, jeśli przedostaną się do narządów wewnętrznych lub wywołają śmiertelne infekcje.
Przedstawiciele towarzystw opieki nad zwierzętami i weterynarze poinformowali, że schroniska w całym Teksasie starają się zapobiegać infestacjom u zwierząt, podając im leki na receptę przeciw pchłom i kleszczom. Zalecają, aby właściciele zwierząt postępowali podobnie.
„Zabije to larwy, gdy będą spożywać krew i tkanki” – powiedziała Stansell. „Skład chemiczny tych produktów jest tym, co zabija rzeczywiste stadia larwalne tych much.”
Weterynarze mogą również leczyć infestacje, a zwierzęta mogą wyzdrowieć, jeśli właściciele szybko się z nimi skontaktują. Stansell powiedziała, że leczenie może obejmować antybiotyki.
„Śmiertelne jest tylko wtedy, gdy pozostanie nieleczone” – powiedziała.
Mucha świdrowca amerykańskiego to gatunek tropikalny, który dziesięciolecia temu znikał co roku, gdy wraz z jesienią lub zimą nadchodziły chłodniejsze temperatury.
Jednak urzędnicy stanowi i Departamentu Rolnictwa USA nie czekają na zmianę pogody. Powrócili do metody eradikacji, która skutecznie działała dziesięciolecia temu, polegającej na rozmnażaniu sterylnych samców much i wypuszczaniu ich na wolność. Samica muchy świdrowca amerykańskiego kopuluje raz w ciągu swojego kilkumiesięcznego życia, a jeśli jej partner jest sterylny, jej jaja nie wyklują się – co powoduje spadek, a następnie zanik populacji na danym obszarze.
Przez lata jedyną fabryką rozmnażającą sterylne muchy na półkuli zachodniej była ta w Panamie, ale USDA zainwestowało 21 milionów dolarów w przekształcenie obiektu w południowym Meksyku z hodowli muszek owocówek na niedawno rozpoczętą hodowlę much świdrowca. Agencja planuje również wydać 750 milionów dolarów na nową fabrykę much w Teksasie, która ma zostać otwarta w przyszłym roku.
Ten artykuł pierwotnie ukazał się na Fortune.com


