Prezydent Donald Trump wykazuje niepokojący, trwający od miesięcy „wzorzec" spadku pamięci, na co zwrócił uwagę jeden z zawodowych patologów – Trump konsekwentnie ma trudności z przypomnieniem sobie pewnych osób, nawet tych z własnej rodziny.
Hilary Shae jest patologiem mowy i języka specjalizującym się w leczeniu i rehabilitacji po wstrząśnieniu mózgu. Jest również płodną twórczynią treści politycznych, dzieląc się licznymi profesjonalnymi spostrzeżeniami na temat potencjalnych oznak pogorszenia się stanu poznawczego i fizycznego Trumpa, często wysuwając teorię, że zmaga się on z demencją i prawdopodobnie doznał jednego lub więcej udarów w ostatnich latach.
W swoim najnowszym filmie z poniedziałku Shae zwróciła uwagę na utrzymujący się wzorzec zachowania Trumpa polegający na „nierozpoznawaniu osób, gdy na nie patrzy lub widzi ich zdjęcia", zaczynając od niedawnego wpisu w serwisie Truth Social, w którym udostępnił zdjęcie młodej blondynki w prezydenckiej rezydencji Camp David w stanie Maryland. Trump twierdził, że kobieta jest jego „córką", mimo że nie była to ani Ivanka Trump, ani Tiffany Trump. Shae zauważyła również, że jakość zdjęcia sugerowała, że zostało wykonane „w epoce Billa Clintona", co czyniło jeszcze mniej prawdopodobnym, że którekolwiek z dzieci Trumpa mogło przebywać w Camp David.
„Nie było żadnego impulsu, by pomyśleć: 'Hmm, nie sądzę, żeby to była jedna z moich córek'" – powiedziała Shae. „I znowu, to tylko najbardziej niedawny przypadek."
Shae podkreśliła również inne przypadki, w których Trump wykazywał podobne luki w pamięci. Gdy podczas przesłuchania pokazano mu zdjęcie jego oskarżycielki o napaść, E. Jean Carroll, zeznał pod przysięgą, że to jego była żona i musiał zostać poprawiony. Trump twierdził też niekiedy, że jego ojciec wyemigrował do USA z Niemiec, mimo że uczynili to jego dziadkowie ze strony ojca.
Shae zwróciła również uwagę, że wielokrotnie Trump pytał, gdzie są pewni urzędnicy administracji, podczas gdy stali tuż za nim.
„Gdy zdarzy się to raz, może to być pomyłka, może to być błąd" – dodała Shae. „Gdy widzi się to w kółko i w kółko, staje się to wzorcem, a ten wzorzec jest zgodny z postępującą i nasilającą się demencją lub inną chorobą bądź zaburzeniem mózgu."
Kontynuowała: „To nie jest dobry znak, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy musiałam nagrać wiele filmów pokazujących, jak Donald Trump nie rozpoznaje, na kogo patrzy – czy to na zdjęciu, czy w prawdziwym życiu – i nie jest w stanie znaleźć tej osoby, jeśli jest to sytuacja z życia wzięta. To jest problem. Czy wyobrażacie sobie, gdyby to był wasz własny ojciec, bylibyście w domu, a on patrzyłby na zdjęcie i powiedział: 'och, to moja córka', a okazałoby się, że to jego wnuczka? Wy również bylibyście zaniepokojeni."


