Rozdając sadzonki i młode rośliny, Azizul Rahman Hamzah ma nadzieję stworzyć społeczność hodowców winogron. (zdjęcie Bernama)
GUA MUSANG: Azizul Rahman Hamzah spędził ostatnie dwa lata, dzieląc się czymś, za co większość ogrodników wolałaby pobierać opłaty – sadzonkami winogron.
Pięćdziesięcioletni kucharz przyjął w swoim domu w Taman Wangsa Mewangi prawie 100 gości, rozdając bezpłatnie sadzonki i młode rośliny winogron w nadziei na zachęcenie większej liczby osób do uprawy roślin.
Goście są nawet zapraszani do zrywania winogron prosto z winorośli rosnących na jego podwórku, które rozciągają się około 10 m poza ogrodzenie jego domu.
Azizul powiedział, że pomysł ten pojawił się po tym, jak zdał sobie sprawę, jak drogie mogą być sadzonki winogron.
„Kupiłem tasmańską sadzonkę winorośli o wysokości około 0,6 m za 90 RM. Z tego powodu postanowiłem podzielić się moimi zbiorami z każdym, kto jest zainteresowany uprawą winogron, ale może nie mieć budżetu na zakup sadzonek.
„Udostępniam też informacje o uprawie winogron na Facebooku, aby więcej osób wiedziało i mogło przyjść po owoce lub sadzonki zgodnie ze swoimi potrzebami" – powiedział Bernamie.
Jego zainteresowanie uprawą winogron rozpoczęło się podczas pandemii, kiedy ogrodnictwo stało się popularnym hobby wielu Malezyjczyków.
Zainspirowany przez udanych hodowców winogron w Rawang w Selangorze, a także w Bachok i Machang w Kelantanie, Azizul postanowił spróbować uprawiać ten owoc w domu.
Wyniki przekonały go, że winogrona mogą dobrze rosnąć w Gua Musang, mimo powszechnego przekonania, że wymagają chłodniejszego klimatu.
„Przez ostatnie dwa lata winorośl owocuje przez cały rok. Winogrona dojrzewają przez około dwa miesiące, a ja mogę zebrać do 20 kg na sezon.
„Wiele osób myśli, że winogrona można uprawiać tylko na chłodnych lub wyżynnych terenach, ale klimat w tej części Kelantanu jest również odpowiedni dla tej uprawy" – powiedział.
Według Azizula winorośl jest stosunkowo łatwa w utrzymaniu przy odpowiednim nasłonecznieniu, wodzie, regularnym przycinaniu i podstawowym nawożeniu.
Jednak poza uprawą owoców ma nadzieję na stworzenie czegoś większego: społeczności hodowców winogron.
„Nie mam nic przeciwko dzieleniu się moimi błogosławieństwami ze społecznością. Mam nadzieję, że więcej osób przyjedzie po sadzonki, abyśmy mogli wspólnie uprawiać winogrona i stworzyć atrakcyjny krajobraz w Gua Musang" – powiedział.


