Czy iPhone'y nakręcają kryzys demograficzny? Autorstwa Thaddeus G. McCotter za pośrednictwem American Greatness, Kiedy do ciebie dzwonię, twoja linia jest zajęta I haveCzy iPhone'y nakręcają kryzys demograficzny? Autorstwa Thaddeus G. McCotter za pośrednictwem American Greatness, Kiedy do ciebie dzwonię, twoja linia jest zajęta I have

Czy iPhone'y nakręcają kryzys demograficzny?

2026/06/21 11:20
5 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Czy iPhone'y nakręcają kryzys demograficzny?

Tyler Durden's Photo
by Tyler Durden
Authored...

Autor: Thaddeus G. McCotter, za pośrednictwem American Greatness,

Gdy człowiek zbliża się do starości, kolejne kamienie milowe zaczynają zamazywać się w lusterku wstecznym. Jednak od czasu do czasu coś potrząsa pamięcią, każąc na nowo dostrzec te ważne momenty i uświadomić sobie, jak szybko minął czas.

Niedawno uświadomiłem sobie, że niemal całe pokolenie Amerykanów urodziło się już po wprowadzeniu iPhone'a w 2007 roku. Jako przedstawiciel pokolenia X, który przyszedł na świat przed erą automatycznych sekretarek, poczułem ciężar swoich sześćdziesięciu lat oraz dręczący niepokój o przyszłość.

Nie dlatego, że nie będzie mnie tu zbyt długo. Pomimo mitów o wszechobecnym kulcie młodości, promowanym przez naszą płytką kulturę konsumpcyjną, narastające bóle i dolegliwości towarzyszące mojej drodze ku starości są upartym przypomnieniem, że nikt nie żyje wiecznie. Martwię się raczej o to, jak niewielu Amerykanów przyjdzie na świat, by zastąpić mnie i innych starszych członków naszego starzejącego się narodu.

Jak donosi Elise Winland w Zeale News, nowe badanie sugeruje, że wprowadzenie iPhone'a w 2007 roku odegrało istotną rolę w spadku wskaźnika dzietności w USA.

Autorstwa Caitlin K. Myers i Ezechiela Hoopera, wydanego przez Krajowe Biuro Badań Ekonomicznych (NBER), tytuł opracowania mówi sam za siebie: „Czy iPhone to antykoncepcja? Dowody przyczynowe z monopolu operatora AT&T w latach 2007–2011."

Metodologia badania jest prosta, podobnie jak jej implikacje dla naszego kraju. Jak zwięźle wyjaśnia pani Winland: „Artykuł opiera się na naturalnym eksperymencie stworzonym przez wyłączną umowę Apple z AT&T. Gdy iPhone trafił na rynek w czerwcu 2007 roku, był dostępny wyłącznie w sieci AT&T aż do lutego 2011 roku, co dało badaczom możliwość porównania obszarów o różnym poziomie wczesnego dostępu do iPhone'a."

Choć umowa ta okazała się korzystna dla badaczy, jej konsekwencje były katastrofalne dla krajowego wskaźnika urodzeń. Według Myersa i Hoopera:

Upowszechnienie iPhone'a pogłębiło spadek urodzeń wśród kobiet poniżej 30. roku życia, jednocześnie hamując wzrost urodzeń wśród starszych kobiet. Ogółem upowszechnienie iPhone'a wyjaśnia 33–52% spadku ogólnego wskaźnika dzietności wśród kobiet w wieku 15–44 lat. Wyniki ogólnokrajowych badań dotyczących sposobu spędzania czasu i zachowań seksualnych są spójne z hipotezą, że iPhone ogranicza bezpośrednie interakcje międzyludzkie, zwiększa korzystanie z pornografii i zmniejsza częstotliwość współżycia seksualnego.

Co istotne, Myers i Hooper nie twierdzą, że iPhone jest jedyną przyczyną gwałtownego spadku wskaźnika urodzeń w Ameryce, który — jak podają — obniżył się o 22 procent od 2007 roku, czyli od momentu wprowadzenia iPhone'a. Jak zauważa Winland, badacze uważają, że rekordowo niski wskaźnik urodzeń w kraju — wynoszący 53,1 urodzenia na 1000 kobiet w wieku 15–44 lat — „nie może być w pełni wyjaśniony typowymi przyczynami, takimi jak Wielka Recesja, większy dostęp do antykoncepcji, rosnące koszty mieszkań i opieki nad dziećmi oraz opóźnianie małżeństwa."

Badacze argumentują, że „badania sugerują, iż dostęp do iPhone'a obniżył liczbę urodzeń o 4,5–8,0% w grupie wiekowej 15–19 lat i o 3,2–6,6% w grupie 20–24 lat, przy statystycznie istotnych, lecz mniejszych spadkach wśród starszych kohort." (Warto odnotować, że iPhone miał korzystny wpływ na zmniejszenie liczby ciąż wśród nastolatek; jednak trwałe negatywne skutki wynikające z utraty umiejętności społecznych będą niesionym w przyszłość bagażem dzisiejszej młodzieży.)

Każdy, kto choćby pobieżnie zapoznał się z pracami Marshalla McLuhana, dostrzeże tu działanie jego dictum: „medium jest przekazem". Każda nowa technologia wpływa na ludzi — zarówno w sposobie, w jaki z nią obcują, jak i w tym, jak następnie wchodzą — lub nie wchodzą — w interakcje z innymi ludźmi za jej pośrednictwem.

Matematyka — konkretnie odejmowanie — jest tu prosta: im więcej czasu spędzasz w swoim wirtualnym kokonie, tym mniej masz go na interakcje z prawdziwymi ludźmi. Należy zatem zastanowić się, w jakim stopniu udział iPhone'a w kryzysie demograficznym wynika z nieświadomego wpływu tej technologii na jej użytkowników. W przeciwieństwie bowiem do antykoncepcji czy wyboru ścieżki kariery, iPhone nie jest używany celowo w celu opóźnienia lub uniknięcia ciąży. Kryzys demograficzny pogłębia się raczej dlatego, że użytkownik iPhone'a jest bardziej pochłonięty urządzeniem i dostarczanymi przez nie bodźcami niż drugą osobą. W końcu doba ma tylko tyle godzin — i tyle samo nocy.

Tymczasem wskaźnik urodzeń nadal spada. Jest on wskaźnikiem zdrowia narodu. Optymistyczny, zorientowany na przyszłość naród osiąga co najmniej zastępowalność pokoleń, jeśli nie wzrost. Naród w upadku ma malejący wskaźnik urodzeń. W dzisiejszej Ameryce atomizacja obywateli i towarzysząca jej anomia postępują nieustannie, gdyż algorytmicznie spersonalizowane cele izolacji wypychają nas z ogólnej populacji i zamykają w odosobnieniu. W ten sposób podstępna, kołowa logika kuszącej pieśni upadku staje się mantrą: życie jest niesprawiedliwe, nierówne i okropne, więc lepiej — a wręcz szlachetniej — nie sprowadzać nowego życia w ten bagno bezsensowności.

Efektem tego jest malejący wskaźnik urodzeń zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie, gdzie apostołowie postmodernizmu mają rząd dusz, wypełniając odczuwaną pustkę nowoczesności doktryną głoszącą, że najbardziej „tolerancyjnym" przekonaniem jest niewierzenie w nic — w tym we własną dziedziczoną cywilizację. Postmodernistyczne pokolenie nauczone gardzić sobą nie ma ochoty się rozmnażać. Bo jakiż lepszy sposób na odrzucenie bezsensownej przyszłości niż upewnienie się, że nie będzie kolejnych pokoleń, które by ją podtrzymywały?

Choć mam jedynie licencjat z nauk politycznych i mimo wszelkich postępów technologicznych za mojego życia — w tym internetu, mediów społecznościowych, sztucznej inteligencji i automatycznej sekretarki — czuję się na tyle pewny siebie, by stwierdzić: „Dzieci można robić tylko w prawdziwym świecie."

Zdrowy naród ceni prawdziwe życie ponad wirtualny świat. Nie cierpi na kryzys demograficzny. I skłaniam się ku przekonaniu, że ma więcej automatycznych sekretarek — a przynajmniej oczekiwania na połączenie — i mniej smartfonów.

0
Okazja rynkowa
Logo Gravity
Cena Gravity(G)
$0,002676
$0,002676$0,002676
+0,56%
USD
Gravity (G) Wykres Ceny na Żywo

CHZ +28%! Will History Repeat?

CHZ +28%! Will History Repeat?CHZ +28%! Will History Repeat?

0-fee opening long & short. Be ready for any move!

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

World Cup Combo: Aim for 200x

World Cup Combo: Aim for 200xWorld Cup Combo: Aim for 200x

Combine up to 20 World Cup matches in one order