Prezydent Donald Trump i jego miliarderzy popierający go angażują się w „magiczne myślenie" — ostrzegł w środę konserwatywny komentator — a ich sposób myślenia naraża Amerykę na niebezpieczeństwo.
Opisując gospodarkę Ameryki, Jonathan V. Last w The Bulwark napisał, że „najśmieszniejsza część tego wszystkiego — prawdziwa magia — polega na tym, że światowe rynki finansowe zgadzają się, że jesteśmy w świetnym miejscu i że obecne status quo jest niesamowite." Od początku wojny z Iranem 28 lutego Last zauważył, że „Ameryka wydała około 30 miliardów dolarów na wojnę; świat doświadczył najgorszego szoku naftowego w udokumentowanej historii; inflacja jest bardzo wysoka; infrastruktura na Bliskim Wschodzie poniosła straty rzędu 58 miliardów dolarów, co ograniczyło produkcję przemysłową niezależnie od kryzysu żeglugowego; globalne firmy straciły co najmniej 25 miliardów dolarów przychodów z powodu wojny; a mimo to S&P 500 jest… na plusie od początku wojny? Znacznie na plusie?"
Dodał, że zamiast odzwierciedlać ekonomiczny ból odczuwany przez zwykłych Amerykanów, rynek akcji „za dwa dni będzie świadkiem największego IPO w historii. SpaceX pobije rekordy. Zostanie wyceniony na blisko 2 biliony dolarów. Uczyni Elona Muska pierwszym (oficjalnie uznanym) tryliarderem na świecie. Będzie to najbardziej obsceniczny finansowy orgia stulecia. Jakby patrzeć, jak John D. Rockefeller i Ludwik XIV tortorują Kaligulę na rożnie."
Last stwierdził, że SpaceX wycenia się na absurdalnym poziomie 28,5 biliona dolarów, mimo że „łączna suma wszystkich towarów i usług wymienianych na całej planecie wynosi 123,6 biliona dolarów. Zatem SpaceX mówi inwestorom, że firma mogłaby osiągnąć skalę równą ćwierci całego rocznego produktu gospodarczego planety — mniej więcej." Charakteryzując to jako praktycznie niemożliwe, Last porównał rosnący rynek akcji z ciągłym przedstawianiem przez Trumpa wojny z Iranem jako sukcesu, mimo oczywistych dowodów na coś przeciwnego.
„To jest prawdą w takim samym sensie, w jakim prawdą jest, że irańska 'obrona przeciwlotnicza jest zniszczona' i że 'dużo ropy wypływa' przez Cieśninę Ormuz" — napisał Last. „Z powodu wielu strukturalnych przyczyn (o których będziemy mówić jutro) spodziewam się, że IPO SpaceX pójdzie świetnie, mimo że akcje są, jak Trump, pełne g———." Spekulował, że magiczne myślenie dotyczące zarówno akcji SpaceX, jak i wojny z Iranem nie może trwać wiecznie, choć nie jest jasne, co to zakończy i jakie będą tego konsekwencje dla świata.
Last nie jest osamotniony w twierdzeniu, że z rynkiem akcji za czasów Trumpa dzieje się coś podejrzanego. Pisząc dla The Washington Post w maju, felietonista finansowy Matthew Lynn stwierdził, że „ogłoszenie w Ogrodzie Różanym wywołuje panikę na Wall Street, a post na Truth Social winduje ceny akcji. Obietnica nadchodzących wiadomości wywołuje rajd na rynku, który siada, gdy wieczorem podawane są rzeczywiste informacje."
Krótko mówiąc, wydaje się, że inwestorzy są tak zastraszeni przez Trumpa, że kupują i sprzedają w oparciu o jego kaprysy, a nie naturalne wahania rynków. W ten sposób administracja może przedstawiać gospodarkę jako kwitnącą, niezależnie od doświadczeń zwykłych ludzi.
„Według niedawnego raportu firmy badań finansowych Fundstrat, Trump był motorem pięciu najlepszych dni handlowych na indeksie S&P 500 od początku jego drugiej kadencji" — napisał Lynn. „I był też odpowiedzialny za pięć najgorszych dni handlowych. Na przykład? 3 kwietnia 2025 roku S&P 500 spadł o 4,8 procent, gdy Trump ogłosił cła 'Dnia Wyzwolenia', a odbił się o 9,5 procent, gdy większość z nich została zawieszona sześć dni później."
Dodał: „Żaden z pięciu najlepszych ani najgorszych dni handlowych za czasów Joe Bidena nie był wynikiem jego ogłoszeń. Przez osiem lat rządów Billa Clintona tylko jeden z pięciu najgorszych dni można było przypisać prezydentowi lub jego administracji, a żaden z najlepszych. Nastroje na rynku akcji były rutynowo kształtowane przez ogłoszenia dotyczące stóp procentowych, wyniki korporacji lub dane gospodarcze. Nie przez faceta w Białym Domu."

