Departament Sprawiedliwości (DOJ) ogłosił utworzenie funduszu odszkodowawczego o wartości 1,776 miliarda dolarów, finansowanego przez podatników, przeznaczonego dla sojuszników prezydenta Donalda Trumpa, w tym uczestników zamieszek z 6 stycznia, którzy twierdzą, że byli politycznie prześladowani przez poprzednie administracje.
Trump, jego synowie Donald Jr. i Eric oraz Organizacja Trumpa zgodzili się wycofać pozew przeciwko IRS o wartości 10 miliardów dolarów w zamian za utworzenie funduszu, który będzie działał przy minimalnym nadzorze i przejrzystości. Ugoda nastąpiła po tym, jak sędzia zakwestionował, czy sprawa jest zasadna, biorąc pod uwagę kontrolę Trumpa nad Departamentem Sprawiedliwości.

Krytycy określili to porozumienie jako „kasę na brudne interesy" i potencjalną kradzież pieniędzy podatników.
„Demokraci powinni mówić, że każdy, kto weźmie te skradzione pieniądze, zobaczy, jak rząd będzie się domagał ich zwrotu" – stwierdził ekspert ds. prawa wyborczego Andy Craig.
Dziennikarz Philip Bump zakwestionował, czy fundusze trafiłyby przede wszystkim do zamożnych sojuszników Trumpa, a nie do uczestników wydarzeń z 6 stycznia.
„Jak mówi mi tu również Jamie Raskin, jeśli Demokraci odzyskają jedną lub obie izby Kongresu, zamkną kasę na brudne interesy i wykorzystają uprawnienia nadzorcze, aby wymusić ujawnienie listy wszelkich płatności dokonanych między teraz a 2027 rokiem" – poinformował Greg Sargent dla The New Republic.
Obejrzyj poniższy film.
Twoja przeglądarka nie obsługuje tagu wideo.

