Federalny sędzia zablokował organ nadzorujący stanowe wybory sądownicze w Georgii przed wydaniem krytyki etycznej wobec dwójki liberalnych kandydatów do Sądu Najwyższego stanu, w nagłym nowym zwrocie akcji w narastającym dramacie wyścigu, który ma odbyć się w tym tygodniu.
Według Atlanta News First: „W tymczasowym nakazie sądowym naczelna sędzia USA Leslie A. Gardner stwierdziła, że Komisja Kwalifikacji Sądowniczych (JQC) nie może wydać niepoufnego »oświadczenia publicznego« dotyczącego zarzutów przedstawionych w kwietniowych pismach zawiadamiających skierowanych do Jen Jordan i Miracle Rankin, uznając, że tego rodzaju ujawnienie na ostatnim etapie kampanii mogłoby ograniczać chronioną mowę polityczną bez znaczącej kontroli konstytucyjnej."

„Nakaz pozostawia nienaruszone prowadzone dochodzenie, tworząc starcie wysokiej stawki między zasadami kampanii sądowniczej w Georgii a zdolnością kandydatów do informowania wyborców o swoim stanowisku w kwestiach, które mogą trafić przed sąd" – podał raport.
Dochodzenie etyczne zarzuciło Jordan i Rankin komentowanie kwestii politycznych, które mogą trafić przed sąd, twierdzenie w reklamie, że „przywrócą prawa do aborcji" w Georgii. Zarzucono im również wspólne pojawienie się w reklamie, co sugerowałoby wzajemne popieranie się i tym samym naruszałoby zasady dotyczące popierania kandydatów przez kandydatów na stanowiska sądownicze.
Stany, które zezwalają na wybory sądownicze, mają różny stopień zasad dotyczących tego, co kandydaci mogą i czego nie mogą mówić podczas kampanii, które często wykraczają poza ograniczenia nałożone na kandydatów na ściśle polityczne stanowiska, choć takie zasady są często kontrowersyjne, a kandydaci starają się je naginać w miarę możliwości w coraz bardziej upolitycznionym środowisku.
Demokraci z Georgii mają nadzieję, że Jordan i Rankin odsunął od władzy parę popieranych przez republikanów urzędujących polityków. Pozostaje jednak wiele pytań, w tym istnienie dziwacznej luki prawnej, która potencjalnie pozwoliłaby sędziom popieranym przez GOP unieważnić zwycięstwo wyborcze swoich przeciwników, gdyby ci odnieśli sukces.

