CANNES, Francja – Zdobywczyni Oscara Julianne Moore powiedziała, że prawdziwa równość płci pozostaje odległym celem, gdy w niedzielny wieczór, 17 maja, odebrała nagrodę za wspieranie kobiet w filmie podczas wydarzenia z dala od zgiełku czerwonego dywanu Festiwalu Filmowego w Cannes.
Goście, w tym Daisy Edgar-Jones, Sebastian Stan, Colman Domingo i Odessa A'zion, popijali szampana z widokiem na wypełnioną jachtami zatokę miasta na Riwierze Francuskiej z historycznego Place de la Castre przed ceremonią.
„Szczerze mówiąc, jesteśmy dość daleko, w wielu miejscach na świecie, jeśli chodzi o prawdziwą równość płci" – powiedziała Moore agencji Reuters.
„To nie jest coś endemicznego dla branży filmowej. To kwestia globalna" – dodała.
Moore, która rozpoczęła karierę w dziennych operach mydlanych, m.in. w „As the World Turns", zdobyła Oscara za najlepszą rolę pierwszoplanową w 2015 roku za rolę profesor uniwersytetu chorej na Alzheimera w filmie „Still Alice".
Moore, stały gość najważniejszych festiwali filmowych, w tym w Cannes, otwarcie wypowiada się również na tematy społeczne i polityczne, często korzystając ze swojej platformy, by opowiadać się za większą równością i reprezentacją w branży filmowej oraz w szerszym życiu publicznym.
„Od dziesięcioleci jest niezmiennie błyskotliwa, jest inspiracją. Poza tym jej gust w doborze materiałów jest nienaganny" – powiedziała aktorka i producentka Salma Hayek, żona głównego akcjonariusza i prezesa Kering, Francoisa-Henriego Pinaulta.
Women in Motion, założona przez francuski koncern luksusowy Kering w 2015 roku, wręczyła również nagrodę dla wschodzącego talentu w wysokości 50 000 euro (58 125 dolarów) włoskiej filmowczyni Marghericie Spampinato, która przeznaczy ją na realizację swojego drugiego pełnometrażowego filmu.
Przemawiając na osobnym wydarzeniu w sobotę, 16 maja, Moore porównała wysiłki na rzecz poprawy reprezentacji kobiet do tego, jak mysz przegryzałaby się przez ścianę: „Jeden kęs na raz. Robisz to powoli, konsekwentnie, uważnie. Podejmując wybory, zabierając głos, korzystając ze swoich przywilejów, zatrudniając więcej osób." – Rappler.com

