Surowa pogoda groziła zepsuciem w piątek planów prezydenta Donalda Trumpa dotyczących wystąpienia w pobliżu Mount Rushmore w Dakocie Południowej, co wywołało rozbawienie krytyków w internecie, którzy stwierdzili, że wydaje się to wskazywać, iż "Bóg jest zły".
Trump leciał do Dakoty Południowej w ramach szerszej podróży z okazji 4 lipca i America-250, planując odwiedzić ikoniczny amerykański zabytek na obchody Dnia Niepodległości połączone z pokazem fajerwerków.

Ale Matka Natura, jak się wydaje, miała inne plany. Ostrzeżenie przed silną burzą z piorunami obowiązywało w tym rejonie do godziny 1:30 w nocy czasu polskiego, a National Weather Service donosił o gradzie wielkości ćwierćdolarówki, który mógł uszkodzić pojazdy.
"Schroń się wewnątrz dobrze zbudowanej konstrukcji i trzymaj się z dala od okien. Ta burza może wywołać duży grad" – głosił komunikat ostrzegawczy służby meteorologicznej.
Alert pogodowy zmusił Fox News do pośpiechu, a prowadzący Bret Baier poinformował widzów, że mają pilne wiadomości.
"Właśnie powiedzieli, że nadchodzi surowa pogoda. W rzeczywistości powiedzieli, że może nadejść grad, i wzywają wszystkich do wejścia do środka" – powiedział Baier, dodając: "Idziemy do schronienia."
To niepowodzenie wywołało drwiny ze strony obserwatorów, a Ron Filipkowski, redaktor naczelny progresywnego portalu informacyjnego MeidasTouch, zakpił na X: "Bóg jest zły."
Dan Koh, demokrata z Massachusetts kandydujący do Kongresu, dołączył się na X: "Biorąc pod uwagę, że Trump chce obciąć budżet Służby Parków Narodowych o 40%, a Mount Rushmore ma zaległości w naprawach o wartości 57 mln dolarów, lepiej uciekaj."
Progresywne konto influencera znane jako Polly Sigh dodało: "Katastrofalna pogoda wydaje się podążać za Trumpem w tych dniach. Matka Natura ma go już dość."
Pisarz Joe Flood zażartował: "cholerna antifa!"
Trump miał ostatnio mieszane szczęście do pogody, a palące upały i deszcze pokrzyżowały jego plany dotyczące Wielkich Amerykańskich Targów Stanowych.

