W ciągu ostatnich kilku tygodni pojawiły się doniesienia o zwalnianiu ekspertów wywiadu z ich stanowisk pracujących z Dyrektorem Wywiadu Narodowego. Okazuje się teraz, że zwalnia również ludzi poza swoją jurysdykcją.
Reporter MS NOW, Vaughn Hillyard, powiedział stacji, że początkowo zwolnienia dotyczyły nominatów politycznych, ale teraz sami analitycy uważają, że te nowe zwolnienia to wielki kolejny krok w porządkowaniu szeregów.
P.o. Dyrektora Wywiadu Narodowego Bill Pulte był początkowym kandydatem, ale Trump wycofał jego kandydaturę. Drugiemu kandydatowi uniemożliwił zeznawanie przed Senacką Komisją Wywiadu. Trump stwierdził, że chce, aby Pulte najpierw przeprowadził czystki.
Pulte "może spodziewać się pełnienia tej funkcji przez kilka miesięcy, podczas gdy inna osoba, którą [Trump] wysunął jako kandydata na pełnoetatowe stanowisko, przechodzi proces zatwierdzenia" - powiedział Hillyard.
Kiedy Trump powiedział, że nominuje Pulte, spotkało się to z ogromnym sprzeciwem prawodawców, w tym republikanów, którzy stwierdzili, że będą walczyć z tą nominacją. Ustawa o reformie federalnych wakatów ustanawia 210-dniowy limit dla p.o. urzędników na stanowiskach zatwierdzanych przez Senat.
Jednym z pierwszych działań, które Pulte podjął przed swoim pierwszym dniem, było zażądanie listy osób do zwolnienia.
"To właśnie te osoby są zwalniane" - powiedział Hillyard. "To nie tylko nominaci polityczni, ale zawodowi urzędnicy."
W ciągu ostatnich kilku tygodni senatorzy wyrazili poważne zaniepokojenie, obawiając się, że Pulte osłabi bezpieczeństwo narodowe, ponieważ słabo rozumie specyfikę agencji i wywiadu w ogóle.
"Poinformował mnie urzędnik wywiadu, który pozostaje anonimowy z obawy przed zemstą", że te zwolnienia będą kontynuowane. "Poinformowano mnie, że są osoby, które, jak twierdzą, są 'częścią głębokiego państwa, wstrzymując informacje związane z wywiadem, o które poprosiło kierownictwo DNI'" - relacjonował Hillyard.
Hillyard, współpracując z Davidem Rhode'em z MS NOW, powiedział, że ważne jest, aby zrozumieć kontekst i że urzędnicy wywiadu w biurze nigdy nie słyszeli o niczym podobnym, co zdarzyło się w DNI lub którejkolwiek z 15 innych agencji, w tym CIA. Zawodowi urzędnicy po prostu nie wstrzymują żądanych informacji.
"Jeden z urzędników powiedział mi, że zwolnienia wynikają z przekonania kierownictwa DNI, w tym Billa Pulte, że usuwane osoby to jednostki, które podejrzewa się o przynależność do tzw. 'głębokiego państwa' i o to, że nie przedstawiają pełnego obrazu ocen wywiadowczych w ich jurysdykcji. W związku z tym pojawi się tu wiele pytań" - kontynuował Hillyard.
Podkreślił, że sytuacja nie jest normalna, a dzieje się to w czasie, gdy urzędnicy DNI są zaniepokojeni ingerencją zagranicznych rządów w wybory w połowie kadencji w 2026 roku.
Liczba zwolnionych zawodowych urzędników i ekspertów DNI ma wynosić kilkadziesiąt, podsumował Hillyard.
- YouTube www.youtube.com


