Były kongresmen Robert Pittenger (R-NC), który przedstawiał się jako orędownik dyscypliny fiskalnej podczas swojej kadencji w Kongresie, poinformował swoich wierzycieli kampanijnych, że nie otrzymają od niego ani grosza więcej.
Według NOTUS, były prawodawca, który przegrał wyścig o reelekcję w 2018 roku, złożył dokumenty w Federalnej Komisji Wyborczej, wskazując, że zapłaci zero dolarów z tytułu zaległych długów wynoszących około 726 000 dolarów.

Raport zauważa, że przedłożony przez Pittengera plan spłaty długów pokazuje dokładnie „zerowe plany" faktycznej spłaty. Każda pozycja dotycząca proponowanych płatności dla wierzycieli jest pusta lub oznaczona „0 dolarów". Sprawozdanie finansowe potwierdza, że komitet kampanii wyczerpał swoje fundusze i nie ma już pieniędzy w banku.
Według raportu, Pittenger przez całą swoją karierę kongresową był orędownikiem redukcji zadłużenia i współautorem ustawodawstwa skupionego na zmniejszeniu deficytu narodowego, służąc w Komisji Usług Finansowych Izby Reprezentantów.
Komitet jest winien pieniądze 24 różnym dostawcom i usługodawcom. Największy pojedynczy dług — 591 700 dolarów — należy się samemu Pittengerowi, pożyczka, którą wygodnie umorzył ze swoich osobistych funduszy, zamiast spłacać ją z wpływów kampanijnych.
Ani Pittenger, ani jego skarbnik kampanii nie odpowiedzieli na zapytania w tej sprawie, wybierając milczenie zamiast odpowiedzialności.
Pittenger dołącza do grona znanych postaci politycznych, które porzuciły długi kampanijne: rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt, byli kandydaci na prezydenta Al Sharpton, Newt Gingrich i Rick Santorum — wszyscy pozostawili wierzycieli bez zapłaty, jak również poinformował NOTUS w artykule Christy Dutton.


