Przeglądam wydanie „Pollstar" z połowy roku i jest tam zestawienie „Venues With Capacities Of 5,000 Or Less." Jeśli jesteś zagorzałym fanemPrzeglądam wydanie „Pollstar" z połowy roku i jest tam zestawienie „Venues With Capacities Of 5,000 Or Less." Jeśli jesteś zagorzałym fanem

Komedia Jest Gorąca

2026/06/29 01:00
6 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Przeglądam letnie wydanie „Pollstar" i widzę zestawienie „Venues With Capacities Of 5,000 Or Less" (miejsca z pojemnością do 5000 osób).

Jeśli jesteś oddanym czytelnikiem głównego zestawienia „Pollstar
(choćby nie mody), wiesz, że zwykle dominują w nim te same nazwiska – głównie artyści z wieloletnim doświadczeniem, grający w dużych salach. Ale to właśnie w mniejszych miejscach rodzą się kariery, dlatego byłem zainteresowany.

I kłamałbym, gdybym powiedział, że znam każdego artystę, który się tu pojawił.

Żeby było jasne – to nie są anomalie. To zestawienie za sześć miesięcy, trzeba było regularnie robić wyniki, żeby tu trafić.

Zacznijmy więc od miejsc z pojemnością 2001–5000 osób…

Numer jeden to Jerry Seinfeld – co nikogo nie dziwi.

Ale kłamałbym, gdybym powiedział, że znałem numer dwa – Subtronics. Okazuje się, że to DJ. To osobny świat, oparty na poczcie pantoflowej, prawdziwe podziemie jeśli chodzi o mainstream. Ale ludzie chcą się bawić. Więc przychodzą tłumnie oglądać aktualnie modnego DJ-a.

#3 to Bert Kreischer – nie do końca w moim guście, ale to znany komik.

#4 to kolejny artysta, o którym nie słyszałem – Josiah Queen. Google mówi mi, że to artysta chrześcijańskiej muzyki współczesnej, i to jest jeszcze bardziej osobny świat niż DJ-e/EDM – coś, co normalnie nie pojawia się na moim radarze.

#5 to Def Leppard. Ten zespół wydaje się wyruszać w trasę co lato – nie myślałem, że grają w tak małych miejscach. Reprezentują pewną epokę, chwała im za to.

#6 Mannheim Steamroller. Coroczne świąteczne wydarzenie (zestawienie obejmuje okres od 13 listopada 2025 do 13 maja 2026).

#7 K40S. Zabawne jest to, że googlując to imię, dostajesz wyniki dotyczące smartfona Xiaomi – wypełniają całą pierwszą stronę. K40S, o którym nie miałem pojęcia, okazuje się być artystą EDM, ale żeby to odkryć, trzeba wyszukać „K40S music" – artysta nie ma nawet strony na Wikipedii, nie wspominając o prasie – a mimo to przyciągał ponad 3000 osób wieczornie, z nocnym przychodem brutto wynoszącym 142 412 dolarów, i to nie są grosze.

#8 W tym miejscu pojawia się legendarny komik Jim Gaffigan.

#9 Michael McIntyre – kolejna osoba, o której nigdy nie słyszałem. Okazuje się, że to brytyjski komik i ma 50 lat!

#10 Josh Johnson – kolejny komik.

Jeśli policzycie, pięciu spośród dziesięciu najlepiej zarabiających artystów w tym, co kiedyś nazywaliśmy teatrami, to KOMICY!

Chwila, chwila, chwila… A co z tymi wszystkimi artystami ze Spotify Top 50 – czyż to nie oni mają napędzać kulturę, czyż muzyka nie jest wszystkim?

NIE!

Jeśli chodzi o media społecznościowe…

Na moim TikToku i w Instagram Reels widzę mnóstwo klipów komediowych. I w mniej więcej dwóch trzecich przypadków nigdy nie słyszałem o danej osobie. I prawie wszystkie są w jakimś stopniu śmieszne. Ale myślę sobie, jak bardzo jest to konkurencyjne. Każdy może spróbować, trochę jak z muzyką – ale zbudować bazę fanów i zarabiać na życie?

Komicy narzekają – to część ich repertuaru, łącznie z narzekaniem na podróże i właścicieli klubów – ale nigdy nie spotykam nikogo, kto protestuje, że system go wyzyskuje, że należy mu się uwaga i środki do życia. To domena „muzyków". Jak te perspektywy mogą być tak różne? Jedni i drudzy żyją i umierają z uwagi publiczności, a ta uwaga przekłada się na wynagrodzenie. I żeby osiągnąć sukces w komedii, musisz pracować na żywo. Nie widzę ludzi wrzucających klipy z sypialni, bez publiczności. Trzeba wyjść do ludzi. Ale jest masa muzyków, którzy nigdy nie grają na żywo – po prostu nie mogą dostać angaży.

No cóż, jest też mniej miejsc, gdzie można grać.

Ale czy to ma coś wspólnego z muzyką samą w sobie?

Powiedziałbym, że tak. Ludzie są gotowi płacić za rozrywkę, ale wydaje się, że to komicy są tymi, których chcą oglądać. A komik nie może regularnie „sypać się" na scenie – inaczej przestanie mieć pracę. Musi odnosić sukcesy przez większość czasu.

Konkluzja jest taka: komedia przejęła miejsce muzyki na ostrzu nowoczesności.

Oczywiście są sieci klubów i speciale na Netfliksie, ale to wciąż Dziki Zachód w porównaniu z muzyką. W muzyce wszyscy narzekają na wytwórnie, Live Nation i Ticketmaster, ale w komedii artyści wiedzą, że sukces muszą sobie wypracować sami.

I widzę odpowiednik filmów z open mic w mediach społecznościowych. Jest mnóstwo ludzi, którzy będą robić stand-up lokalnie, ale nie pójdą dalej – bo reakcja publiczności nie jest wystarczająco mocna i nie są gotowi włożyć w to pracy. A musisz włożyć pracę, jeśli jesteś komikiem. Nawet jeśli teoretycznie kupiłeś swój materiał, to tylko połowa sukcesu – musisz wiedzieć, jak go wykonać.

I komicy nie znają granic – są odważni, nie wychodzą na scenę bojąc się zrazić sponsorów, nie myślą o liniach odzieżowych. Sprzedają swoją tożsamość – cokolwiek zagraża ich tożsamości, ostatecznie uderzy w ich wyniki finansowe i skróci karierę.

Jeśli chcesz usłyszeć prawdę, idź na spektakl komika.

W muzyce to rzadko jest główny element. Jak mogłoby być, skoro muzyka powstaje przez komitet? Komicy są wyjątkowi. Musisz mieć osobowość i własny punkt widzenia, żeby w ogóle odnieść jakikolwiek sukces.

Konkluzja jest taka: liczby nie kłamią, publiczność reaguje.

A gdy przejdziemy w zestawieniu do mniejszych sal, komicy nadal biją powyżej swojej wagi.

Komedia nie jest niczym nowym, ale pięćdziesiąt lat temu, jeśli chodzi o modnych komików, mieliśmy George'a Carlina i… może Roberta Kleina. I gromadę reliktów z Borscht Belt.

To nie jest komedia dawnych lat.

To komicy nakłuwają polityków i przesady zwykłych ludzi. To część ich show – wyśmiewanie głupców z pierwszych stron gazet i rzeczy, które po prostu nie mają sensu. To nie jest Fox kontra MSNBC, nie ma tu ukrytej korporacyjnej agendy – komicy są outsiderami komentującymi bieżące wydarzenia i życie w ogóle. Jasne, chcą zarabiać, ale nie marzą o tym, żeby wejść do środka i przejąć stanowiska tych, z których się śmieją. No dobra, mieliśmy Al Frankena, ale wiadomo, o co mi chodzi.

Innymi słowy, komedia przejęła władzę muzyki. I jest tak gorąca, że przyciąga naśladowców. To jest ekscytujące i wszystko, tylko nie fałszywe.

I nie potrzeba sprzętu ani świty – jeśli ci się uda, koszty są niskie, a zarabiasz całkiem przyzwoicie.

Ale musisz być dobry.

Nie – musisz być ŚWIETNY! A konkurencja jest zacięta, co podnosi poziom wszystkich.

I publiczność jest jak zahipnotyzowana.

~~~

Odwiedź archiwum:   http://lefsetz.com/wordpress/

@Lefsetz  http://www.twitter.com/lefsetz

Jeśli chcesz subskrybować LefsetzLetter

~~~

Pierwotnie opublikowane przez Boba Lefsetza w Leftsetz Letter

Wpis Comedy Is Hot pojawił się jako pierwszy na The Big Picture.

Okazja rynkowa
Logo RE
Cena RE(RE)
$0.61077
$0.61077$0.61077
-2.56%
USD
RE (RE) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

Newbies:Deposit $100, Get $1,000

Newbies:Deposit $100, Get $1,000Newbies:Deposit $100, Get $1,000

Plus Up to a $50 Referral Bonus