Reporterka CNN Kristen Holmes i prezenterka Brianna Keilar miały trudności z poważnym potraktowaniem w piątek wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa w mediach społecznościowych, po tym jak lider MAGA opublikował na swojej platformie Truth Social 400-słowy tyrad.
Holmes, korespondentka CNN ds. Białego Domu, poinformowała, że doradca polityczny powiedział jej, iż przekaz republikanów przed wyborami połowy kadencji „nie miał być alarmistyczny" i opierał się na założeniu, że sprawy poprawią się pod rządami Trumpa, ale pogorszą, jeśli wygrają Demokraci. Następnie Trump opublikował wpis na Truth Social chwilę przed wejściem na scenę konferencji Faith and Freedom Coalition's Road to Majority w Waszyngtonie.

„Nie jestem całkiem pewna, czy prezydent Trump otrzymał tę wiadomość" – powiedziała Holmes.
Wpis powiązał Demokratów z „komunistami" po tym, jak w tym tygodniu trzej kandydaci popierani przez burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego wygrali prawybory do Izby Reprezentantów. Trump napisał, że kraj pod takimi rządami ostatecznie „będzie cierpieć lub zginie", nazwał to „najpoważniejszym zagrożeniem dla naszego Kraju od chwili jego powstania 250 lat temu" i stwierdził, że „zabójstwa tych, którzy im się sprzeciwiają, są bardzo ważnym elementem ich Ideologii".
Holmes zwróciła uwagę na rozbieżność z obietnicą doradcy. „Brzmi to dość alarmistycznie, przynajmniej trochę dla mnie" – powiedziała, wskazując na język mówiący o cierpieniu i śmierci ludzi, jeśli Demokraci zwyciężą.
Prezenterka Brianna Keilar zgodziła się. Zdanie o tym, że wszyscy będą cierpieć lub zginą, „prawdopodobnie spełnia to alarmistyczne kryterium" – stwierdziła.
Trump od dawna stosuje taktykę, którą krytycy porównują do polowania na czarownice z czasów zimnej wojny, utożsamiając demokratyczny socjalizm z komunizmem. Zarzucano mu również hipokryzję w związku z jego własnymi interwencjami w sektorze prywatnym, w tym z udziałem rządu w Intelu.


