SAN FRANCISCO, 26 czerwca — Apple ogłosiło w czwartek podwyżki cen komputerów MacBook, tabletów iPad i innych produktów, powołując się na spiralę kosztów pamięci i przechowywania danych wywołaną rozwojem sztucznej inteligencji.
Podwyżki cen — pierwsza konkretna zmiana wynikająca z wielokrotnych ostrzeżeń odchodzącego dyrektora generalnego Tima Cooka o rosnących kosztach — spowodowały spadek akcji Apple o ponad 4,7 proc. w porannym handlu.
Na amerykańskiej stronie internetowej firmy podwyżki cen wahały się od 30 USD do 300 USD. 14-calowy MacBook Pro, który kosztował kiedyś 1700 USD, jest teraz sprzedawany za 2000 USD, natomiast iPad Air podrożał z 600 USD do 750 USD.
Urządzenie do strumieniowania Apple TV wzrosło z 130 USD do 200 USD.
Na razie cena iPhone'a — głównego źródła przychodów firmy — pozostała bez zmian.
„Gwałtowna ekspansja centrów danych AI spowodowała nadzwyczajny wzrost popytu na pamięć i przestrzeń dyskową" — powiedział rzecznik Apple w oświadczeniu przesłanym do wielu mediów.
„Nigdy nie widzieliśmy, żeby ceny komponentów rosły tak bardzo i tak szybko."
Apple nie odpowiedziało natychmiast na prośby AFP o komentarz.
Technologiczny gigant z Cupertino w Kalifornii — który odnotował rekordowy przychód wszech czasów wynoszący 416 miliardów USD w ostatnim roku fiskalnym — nalegał, że dotychczas „chronił swoich klientów przed tymi podwyżkami", ale nie może już tego robić.
W ubiegłym tygodniu Cook przygotował grunt, mówiąc The Wall Street Journal, że podwyżki cen są „nieuniknione".
„Podaż jest mniejsza w czasie, gdy konsumenci chcą urządzeń, a producenci pamięci przenoszą ogromne podwyżki cen" — powiedział Cook, określając skok cen mianem „powodzi raz na sto lat".
Szybka rozbudowa centrów danych AI spowodowała gwałtowny wzrost kosztów układów pamięci i pamięci RAM — ponieważ komponenty te znajdują się w niemal wszystkich urządzeniach elektronicznych — przy czym ceny układów rosną co kwartał o co najmniej 50 proc. od końca 2025 roku.
To John Ternus będzie musiał zmierzyć się ze skutkami tej sytuacji w Apple — obejmie on stanowisko dyrektora generalnego po Cooku 1 września, na kilka dni przed premierą nowej generacji iPhone'ów. — AFP
