Lee Zii Jia miał trudności z powrotem do formy od czasu swojego powrotu do zawodowego badmintona w styczniu po siedmiomiesięcznej przerwie. (Zdjęcie Bernama)
PETALING JAYA: Krajowy singlisty w grze pojedynczej mężczyzn Lee Zii Jia poniósł kolejną wczesną porażkę od czasu powrotu do zawodowego badmintona w styczniu, przegrywając w drugiej rundzie z Indusem Srikanth Kidambim na US Open, rozgrywanym na California State University Fullerton.
Po pozytywnym występie w pierwszej rundzie w środę, gdzie pokonał wietnamskiego zawodnika, brązowy medalista olimpijski przegrał 14-21, 13-21 w ciągu 30 minut i wyraźnie miał trudności z dotrzymaniem kroku rywalowi.
Bilans bezpośrednich spotkań obu zawodników wynosi obecnie 6-3 na korzyść Zii Jii. To ich pierwsze spotkanie od czasu przerwy malezyjskiego zawodnika w ubiegłym roku.
Były numer 2 na świecie, którego ranking drastycznie spadł po siedmiomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kostki, zdołał awansować do ćwierćfinału jedynie dwukrotnie w ostatnich 10 turniejach World Tour Badminton World Federation.
W tym roku odpadł w pierwszej rundzie w pięciu turniejach i dotarł do 1/8 finału w trzech mistrzostwach. Następnym turniejem Zii Jii jest Canada Open, który rozpoczyna się w przyszły wtorek.
W innym meczu singla mężczyzn rozegranym wcześniej, izraelski zawodnik Misha Zilberman pokonał Malezyjczyka Cheam June Weia 21-15, 21-19 w ciągu 36 minut w meczu 1/8 finału.
Lee i Cheam są jedynymi dwoma reprezentantami Malezji na US Open.
