Akcje pamięci gwałtownie spadają… Apple zmuszone do podwyższenia cen… handel pamięcią dziś i kto na tym korzysta… lista kontrolna wyników MU na jutro… ostatnia szansa na jutrzejszą „Maszynę Czasu"
Gdy piszę te słowa we wtorek rano, akcje spółek pamięci masowej są mocno wyprzedawane.
Micron (MU), SanDisk (SNDK), oraz południowokoreański gigant pamięci AI SK Hynix – wszystkie tracą dwucyfrowo, gdy inwestorzy zamykają jedną z najgorętszych (i najbardziej zatłoczonych) pozycji roku przed jutrzejszymi wynikami Microna.
Na pierwszy rzut oka inwestorzy zdają się wysyłać zupełnie inny sygnał niż ten, który przekazał prezes Apple Tim Cook w ubiegłym tygodniu.
Cook ostrzegł, że ceny pamięci stały się tak ekstremalne, że Apple nie jest już w stanie wchłaniać tych kosztów.
Kto ma więc rację?
Rynek? Czy Tim Cook?
Cofnijmy się, by lepiej zrozumieć, co Apple mówi nam o jednym z najważniejszych niedoborów podaży w gospodarce AI.
Tim Cook nazywa to „powodzią stulecia"
Od miesięcy prezes Apple Tim Cook starał się utrzymać koszty pamięci pod kontrolą — wchłaniając podwyżki cen od dostawców, zamiast przenosić je na klientów.
To już przeszłość.
W ubiegłym tygodniu Cook powiedział The Wall Street Journal, że podwyżki cen są „nieuniknione" ze względu na trwający niedobór pamięci:
W centrum tego problemu leży jedno: pamięć – układy scalające zasilające praktycznie każde urządzenie komputerowe, które posiadasz.
Oto jak WSJ ujmuje to w dobry sposób:
Twój iPhone korzysta z obu. Podobnie jak laptop, samochód i sprzęt medyczny twojego lekarza.
Źródło: Bagus Hernawan
Jaki jest więc problem?
Cóż, AI pochłania to wszystko.
Gwałtownie rosnące ceny pamięci bez perspektyw na poprawę
Serwery AI są niezwykle żarłoczne pod względem pamięci w sposób, jakiego zwykłe komputery nigdy nie były – pojedynczy serwer AI wymaga mniej więcej od ośmiu do dziesięciu razy więcej pamięci niż tradycyjny.
Spowodowało to ogromny popyt – i gwałtownie rosnące ceny…
Od ubiegłego roku, kiedy Google (GOOG), Microsoft (MSFT), Meta (META), i Amazon (AMZN) zaczęły ogłaszać masowe wzrosty wydatków kapitałowych na AI, ceny układów pamięci i przechowywania danych wzrosły czterokrotnie.
Trzy firmy dominujące w produkcji DRAM – Micron, SK Hynix i Samsung – zareagowały, przekierowując swoje moce produkcyjne w stronę specjalistycznej pamięci o wysokiej przepustowości, której wymagają klienci AI. To pozostawia mniej podaży dla wszystkich pozostałych.
Cook powiedział wprost:
Apple jest jednym z największych nabywców pamięci na świecie, wydając rocznie kilkanaście miliardów dolarów. Historycznie wykorzystywało swoją pozycję, by wymuszać na dostawcach najniższe ceny, grając nimi przeciwko sobie nawzajem.
Jednak przy radykalnie zmienionym dziś równowadze podaży i popytu, to się zmieniło. I nawet Apple odczuwa skutki.
Wróćmy do Cooka:
Kiedy najpotężniejsza na świecie machina zakupów sprzętowych nie jest w stanie negocjować wokół szoku cenowego surowców, mówi ci to coś definitywnego o dynamice popytu leżącej u podstaw.
Co prowadzi nas do implikacji inwestycyjnych…
Akcje, które zyskują dzięki niedoborowi pamięci
Skoro akcje spółek pamięci cieszą się tak dużym popytem, dlaczego dziś toną?
Część odpowiedzi jest prosta: te akcje odnotowały już w tym roku ogromne wzrosty.
Micron wchodził w dzisiejszy dzień ze wzrostem o prawie 300% w 2026 roku. SanDisk wzrósł o ponad 700%. Gdy inwestorzy siedzą na takich zyskach, wystarczy niewiele, by wyzwolić realizację zysków.
Dodatkowo presję zwiększa fakt, że Micron ogłosi wyniki po zamknięciu sesji jutro. Traderzy często zabezpieczają zyski przed ważnymi raportami, szczególnie gdy akcja zaliczyła już ogromny wzrost.
Ale jeśli martwisz się, że dzisiejsza wyprzedaż sygnalizuje szczyt, skupmy się z powrotem na bilansie podaży i popytu oraz cenach.
Oto nasz ekspert technologiczny Luke Lango. Z jego Dziennych Notatek w Innovation Investor w ubiegłym tygodniu:
Ocena Luke'a jest taka, że teza wciąż ma przestrzeń do realizacji: wszyscy trzej główni producenci pamięci wyprzedali całą swoją produkcję HBM (High-Bandwidth Memory) na rok 2026 w ramach długoterminowych kontraktów, a widoczność zamówień sięga głęboko w rok 2027.
Morgan Stanley prognozuje wzrost mocy produkcyjnych waferów DRAM o 30% do 2027 roku – jednak nawet przy tej ekspansji, wafery dla technologii konsumenckiej wciąż będą nawet o 15% niższe od popytu.
Należy jednak pamiętać, że pamięć masowa jest historycznie cykliczną branżą i gdy nadwyżka podaży w końcu nadejdzie, wynikający z tego krach może być brutalny, jeśli historia się powtórzy.
Ale liczby sugerują, że jeszcze tam nie jesteśmy – nawet jeśli dziś tak to wygląda.
Dla ilustracji Luke wskazuje na firmy badawcze Wedbush i Stifel, które właśnie podniosły swoje cele cenowe dla Microna, powołując się na „trwały popyt AI przedłużający cykl wzrostowy pamięci aż do 2027 roku i dalej".
Oto konkluzja Luke'a:
Aby dowiedzieć się o aktualnym pozycjonowaniu Luke'a w Innovation Investor w ekosystemie pamięci – w tym które spółki kupiłby przy obecnych poziomach, a które zdaniem jego wyprzedziły się – kliknij tutaj, aby dowiedzieć się o dołączeniu do niego.
Mając to na uwadze, jedna rzecz do obserwowania jutro
Istnieje schemat, do którego często odwołujemy się w Digest – Żelazne Prawo Rynku Akcji legendarnego inwestora Louisa Navelliera.
Krótko mówiąc, ceny akcji mogą przez pewien czas odbiegać od trendów wynikowych, ale w dłuższej perspektywie, jeśli firma stale zwiększa swoje zyski, cena jej akcji podąża za tym.
Ten schemat jest szczególnie istotny dla handlu pamięcią – co prowadzi nas do jutra…
Micron ogłosi wyniki za trzeci kwartał po zamknięciu sesji. Oto czego oczekuje Louis, redaktor Growth Investor – którego subskrybenci są na plusie o 162% na MU:
Co do dzisiejszej porannej wyprzedaży, Louis sporą część winy przypisał SPCX, który nadal się cofa. Ale następnie przeszedł do tematu handlu pamięcią i Microna, mówiąc:
Wyniki – zarówno Microna, jak i całego szerokiego sektora – to właśnie to, co musimy obserwować, by monitorować, gdzie jesteśmy w cyklu pamięci.
Dopóki rosną i przekraczają szacunki, handel ma jeszcze życie.
Gdy wyniki zaczną rozczarowywać, a zarząd zacznie obniżać prognozy, wtedy Żelazne Prawo Louisa zadziała przeciwko nam i ostrożność stanie się kluczowa.
Nie spodziewamy się, że stanie się to jutro w przypadku MU. Niemniej jest to kluczowa kwestia do obserwowania.
Konkretnie, zwróć uwagę na trzy szczegóły:
- czy prognozy dotyczące popytu na HBM pozostają silne…
- czy analitycy w kolejnych dniach nadal podnoszą prognozy na przyszłość, oraz
- czy komentarze zarządu na temat widoczności zamówień do 2027 roku pozostają niezmienione.
Mówiąc ogólnie, jeśli te sygnały pozostaną nienaruszone, handel pamięcią pozostaje nienaruszony – pomimo dotychczasowego ogromnego wzrostu.
Aby dowiedzieć się więcej o dołączeniu do Louisa w Growth Investor i pomocy w nawigowaniu po handlu pamięcią, kliknij tutaj.
Jeszcze jedna rzecz – i to pilna
Wszystko, co omówiliśmy, wskazuje na to samo podstawowe wyzwanie.
Handel pamięcią jest realny. Teza strukturalna jest solidna. Ale akcje, które wzbogaciły pierwszych inwestorów, takie jak MU i SNDK, wykonały już ogromne ruchy.
Czytelnicy, którzy skorzystali najbardziej, nie byli tymi, którzy gonili za nagłówkami. Byli to ci, którzy dostrzegli wąskie gardło, zanim Tim Cook był zmuszony nazwać to powodzią stulecia na pierwszej stronie The Wall Street Journal.
Kolejna transakcja zadziała w ten sam sposób – zawsze tak jest.
Dlatego właśnie jutrzejsze wydarzenie Marca Chaikina i jego kolegi Joe Austina jest warte twojego czasu.
Jeśli czytałeś Digest przez ostatni tydzień, znasz już kontekst. Marc spędził 60 lat na Wall Street, budując narzędzia analityczne – w tym Power Gauge, 20-czynnikowy system oceny akcji, który pomógł mu przetrwać krach podczas COVID, bessę w 2022 roku i ubiegłoroczną wyprzedaż po wprowadzeniu ceł. Joe spędził cztery dekady jako zarządzający portfelem, nadzorując ponad 10 miliardów dolarów w aktywach.
Razem zbudowali to, co nazywają najpotężniejszym narzędziem w karierze Marca – platformę opartą na AI, która skanuje dziesięciolecia historii rynkowej w poszukiwaniu akcji, których fundamentalne i techniczne odciski palców pasują do wczesnych profili sprawdzonych multi-baggerów, zanim Wall Street to zauważy. Nazywają to Maszyną Czasu.
Jutro – w środę, 24 czerwca o godz. 10:00 – po raz pierwszy zaprezentują ją publicznie, w bezpłatnej transmisji.
To ostatnie wezwanie tutaj w Digest. Jeśli chcesz być w pokoju, gdy pokażą, które akcje Maszyna Czasu sygnalizuje teraz, kliknij tutaj, aby zarezerwować swoje miejsce.
Miłego wieczoru,
Jeff Remsburg
(Zastrzeżenie: Posiadam AAPL, MU, ASML, GOOGL, MSFT, AMZN)







