KUALA LUMPUR, 22 czerwca — Malezyjska Komisja ds. Zwalczania Korupcji (MACC) wszczęła śledztwo w sprawie zarzutów, że płatności związane z przekazaniem słoni Dara, Amoi i Kelat z Zoo Taiping do Japonii nie trafiły do rządu, w związku z transakcjami o wartości około 53 milionów RM.
Dochodzenie koncentruje się na marcowej relokacji trzech słoni z Zoo Taiping & Night Safari do Zoo Tennoji w Osace w ramach 25-letniej umowy o ochronie i badaniach naukowych między obiema placówkami.
„Śledztwo jest skupione na ministerstwie zasobów naturalnych i zrównoważonego środowiska, departamencie dzikiej przyrody i parków narodowych oraz agentach zaangażowanych w transfer słoni" — cytuje MACC portal informacyjny Free Malaysia Today.
Komisja poinformowała, że śledztwo zostało wszczęte w następstwie apelu grupy rzeczniczej na rzecz dzikiej przyrody Hak Asasi Hidupan Liar Malaysia z 18 czerwca, wzywającej władze do zbadania transferu.
Według MACC, grupa zarzuciła, że kilka płatności związanych z relokacją nie trafiło do rządu zgodnie z przeznaczeniem i powiązała kilka osób z transakcjami o wartości około 53 milionów RM.
„MACC bada zarzuty dotyczące wycieku środków i analizuje możliwość przekupstwa, sprzeniewierzenia lub nadużycia władzy" — stwierdziła komisja.
Komisja wezwała opinię publiczną do powstrzymania się od spekulacji w tej sprawie, wskazując, że śledztwo jest na wczesnym etapie.
Dara, Amoi i Kelat przybyły do Zoo Tennoji 11 marca w ramach programu opisywanego przez władze jako długoterminowa współpraca w zakresie ochrony przyrody i badań naukowych, jak wcześniej informowały malezyjskie media.
Transfer wzbudził od tego czasu zainteresowanie grup ekologicznych i organizacji zajmujących się ochroną dzikiej przyrody.
W ubiegły czwartek Pertubuhan Pelindung Khazanah Alam Malaysia wezwała MACC do zbadania doniesień, że około 50 milionów RM związanych z transferem trafiło do kilku osób prywatnych zamiast do rządu.
Prezes organizacji Rajesh Nagarajan poinformował, że grupa otrzymała informacje od rzekomego informatora i przekazała MACC nazwiska ośmiu osób do zbadania.
Rajesh zakwestionował również sposób udzielenia zgody na relokację, zarzucając, że słonie przekazane do Japonii zostały schwytane na wolności, a nie urodzone w niewoli.
Ani MACC, ani organizacje pozarządowe nie ujawniły tożsamości osób rzekomo powiązanych z transakcjami.


