Na wydarzeniu zorganizowanym przez MozaBanco i Fundação Dom Cabral, João Macaringue, Koordynator ds. Reform w Ministerstwie Gospodarki i Finansów, przedstawił instytucjonalną wizję nowej instytucji kredytowej.
Jego słowa padły w przełomowym momencie. Parlament zatwierdził ustawę powołującą bank w drodze konsensusu w maju, a prezydent Daniel Chapo promulgował ją na kilka dni przed konferencją. Instytucja startuje z kapitałem zakładowym wynoszącym około 32 miliardów meticais, subskrybowanym przez państwo, przy czym do 49 procent jest otwarte dla wielostronnych pożyczkodawców i instytucji finansowania rozwoju.
Macaringue podkreślił dobitnie, że Mozambicki Bank Rozwoju nie jest państwowym bankiem komercyjnym. Jeśli skończyłby na konkurowaniu z bankami komercyjnymi, argumentował, prawdopodobnie zawodziłby swoją misję. Jego rolą jest dzielenie ryzyka, strukturyzowanie złożonych operacji, mobilizowanie finansowania międzynarodowego, wystawianie gwarancji i promowanie współfinansowania — sprawianie, by projekty, które jeszcze nie mogą samodzielnie dotrzeć na rynek, stały się bankowe.
To ujęcie odzwierciedla to, co urzędnicy usłyszeli podczas jednych z największych ostatnich konsultacji publicznych w kraju. Po odwiedzeniu każdej prowincji i wysłuchaniu tysięcy przedsiębiorców, rolników, bankierów i głosów społeczeństwa obywatelskiego, zespół znalazł niemal jednomyślne poparcie — około 99 procent — dla stworzenia banku, wraz z uzasadnionymi pytaniami dotyczącymi sposobu jego zarządzania.
Zgromadzenie, które upamiętniło także osiemnastą rocznicę Moza Banco, zgromadziło bankierów komercyjnych, sektor prywatny, środowisko akademickie i instytucje publiczne wokół jednego pytania: jak finansować wzrost Mozambiku.
Macaringue zakwestionował również znane uzasadnienie „zawodności rynku". Wyzwanie Mozambiku, sugerował, polega mniej na korygowaniu luk, a bardziej na poszerzaniu samego rynku — rozwijaniu instrumentów, które jeszcze nie istnieją, i budowaniu mostów między krajowym kapitałem, międzynarodowym kapitałem a projektami produkcyjnymi. Kraje, które przyspieszyły industrializację i transformację rolniczą, zauważył, korzystały z banków rozwoju, aby przesuwać granicę inwestycji na zewnątrz.
Bank nie będzie finansował wszystkich bezpośrednio. Rozwój działa poprzez łańcuchy wartości, ekosystemy i efekty mnożnikowe, więc wsparcie dla strategicznej infrastruktury, łańcuchów rolno-przemysłowych lub projektów eksportowych często dociera do mniejszych firm pośrednio. Dedykowana ustawa była potrzebna, dodał, właśnie dlatego, że instrumenty, ramy czasowe i ryzyka różnią się od bankowości komercyjnej — jest to kwestia adekwatności, a nie przywileju.
Ważniejszym pytaniem, powiedział Macaringue, jest to, jaki bank rozwoju Mozambik zdecyduje się zbudować. Doświadczenia międzynarodowe oferują zarówno sukcesy, jak i przestrogi, a projekt dążył do wbudowania solidnego zarządzania, kontroli i dyscypliny finansowej, aby chronić przed upolitycznieniem. Bank będzie użyteczny tylko wtedy, gdy będzie wiarygodny, podsumował — a wiarygodny tylko wtedy, gdy połączy wpływ na rozwój z rygorem finansowym, przekształcając potencjał gospodarczy w konkretne możliwości dla Mozambijczyków.
The post Mozambique Development Bank: A Partner for the commercial banks appeared first on FurtherAfrica.

