Poseł Barry Moore (R-AL), popierany przez prezydenta Donalda Trumpa w wyścigu o miejsce w Senacie USA, został w sobotę oskarżony przez byłego starszego pracownika sztabu o „celowe wprowadzanie w błąd" wyborców przez lata w kwestii swojej służby wojskowej – poinformował The Daily Mail.
Kampania Moore'a poinformowała The Daily Mail, że służył on w armii USA przez „ponad sześć lat", a jego żona, Heather Moore, stwierdziła niedawno, że jej mąż służył osiem lat, według lokalnego medium z Alabamy, jak podał The Daily Mail.

Jednak zgodnie z dokumentami niedawno opublikowanymi przez kampanię Moore'a, służył on w Gwardii Narodowej jedynie przez niecałe trzy lata, zanim został honorowo zwolniony ze służby w połowie 1991 roku.
Co więcej, The Daily Mail ujawnił nowe szczegóły, które jeszcze bardziej podają w wątpliwość jego twierdzenia dotyczące służby wojskowej.
„Wielu byłych pracowników sztabu stwierdziło, że na początku jego kadencji kongresowej starszy personel świadomie podjął decyzję o unikaniu słowa „weteran" we wszelkich komunikatach – ponieważ Moore nie spełniał wymagań – zastępując je określeniem „były członek służb wojskowych"" – czytamy w raporcie The Daily Mail.
„W kolejnym zaskakującym odkryciu The Daily Mail dowiedział się, że Moore był zazwyczaj wprowadzany na bazy wojskowe w towarzystwie pracowników-weteranów, gdyż nie posiadał legitymacji żołnierza czynnej służby ani legitymacji weterana, niezbędnych do samodzielnego wstępu."
Niemniej jednak Moore nadal chwali się swoją kartą wojskową podczas kampanii senackiej, w tym w reklamie na Facebooku opublikowanej w maju, w której „twierdził, że jest weteranem" – podał The Daily Mail.

