Federalny sędzia w Waszyngtonie na razie odmówił przyznania grupie strażniczej Citizens for Responsibility and Ethics in Washington (CREW) tymczasowego zakazu blokującego fundusz „Anty-Uzbrojenia" prezydenta Donalda Trumpa, który miał wypłacać środki sojusznikom badanym pod kątem przestępstw kryminalnych – podał Scott MacFarlane z Meidas Touch, powołując się na fakt, że sama administracja zlikwidowała fundusz.
Jednak sędzia Sądu Okręgowego USA Richard Leon, mianowany przez byłego prezydenta George'a W. Busha, wystosował poważne ostrzeżenie do administracji Trumpa: jeśli spróbujecie przywrócić fundusz, sprawa będzie wyglądać zupełnie inaczej.

W swoim orzeczeniu, jak zauważył MacFarlane, Leon stwierdził, że przyjmie zapewnienie pełniącego obowiązki prokuratora generalnego Todda Blanche'a, że fundusz „nie jest kontynuowany" – jednak nakazał Departamentowi Sprawiedliwości: „Nie udawajcie martwego przed tym sądem!"
Podczas rozprawy Leon ostro przesłuchiwał prawników Departamentu Sprawiedliwości, pytając, dlaczego agencja nie „unieważniła" nakazu powołującego fundusz, skoro ten rzeczywiście został zlikwidowany, na co prawnik odpowiedział: „Nie wiem."
CREW ze swojej strony w argumentacji określiło fundusz jako „nielegalnie utworzony" i „celowo skonstruowany tak, aby działać przy maksymalnej tajności", nalegając, że jeśli fundusz rzeczywiście „nie jest kontynuowany", Departament Sprawiedliwości powinien to potwierdzić na piśmie.
Wszystko to następuje po tym, jak senatorowie Partii Republikańskiej debatowali, ale ostatecznie zrezygnowali z wprowadzenia do nowo uchwalonej ustawy pojednawczej o bezpieczeństwie wewnętrznym zapisów, które formalnie eliminowałyby lub przynajmniej ograniczały użycie funduszu.


