WASZYNGTON — Posłanka Hillary Scholten (D-MI) powiedziała w czwartek dziennikarzom, że spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson (R-LA) wycofał zaplanowane głosowanie nad rezolucją w sprawie uprawnień wojennych, stwierdzając, że było jasne, iż Demokraci mają wystarczającą liczbę głosów, aby zmusić prezydenta Donalda Trumpa do wycofania się z wojny z Iranem.
„Po prostu to wycofali, w sposób niemający sumienia. To już najwyższy czas, abyśmy zajęli się tą kwestią" — powiedziała Scholten. „Ceny benzyny wynoszą 5 dolarów. Płacę 5 dolarów za galon w Michigan. Ludzie na Zachodnim Wybrzeżu słyszą o tym i planują wycieczkę samochodową do Michigan, żeby nalać jej do pojemników Tupperware i zabrać ze sobą do domu. Otrzymuję telefony w moim biurze od ludzi, którzy odwołują swoje plany na Dzień Pamięci, ponieważ dosłownie nie stać ich na dojazd do swoich domków letniskowych w Michigan i świętowanie tego weekendu tak, jak zwykle."

Opisała, jak gospodarka i gwałtownie rosnące ceny benzyny wywołały frustrację wśród Amerykanów.
„To oczywiście kwestia nieudanego planu, a nie zachcianek prezydenta, który pewnego dnia decyduje, że się nudzi i chce kontynuować tę wojnę" — powiedziała Scholten. „Władza i decyzja o tym, czy posuwamy się naprzód, należy do rąk ludu i dlatego Kongres musi mieć władzę decydowania."
Scholten powiedziała, że ma pytania dotyczące tego, co dzieje się wśród przywódców za kulisami.
„Mamy nadzieję, że Mike Johnson odpowie na to pytanie i nie będzie się uchylał, jak to często robi, mówiąc: „Nic o tym nie wiem". To jego decyzja. Dzisiaj mieliśmy na to głosy i nie jestem osobą skłonną do spekulacji, ale wierzę, że właśnie dlatego prawdopodobnie to wycofał, ponieważ myślę, że mogliśmy to dziś załatwić. I to jest niefortunne. To niedźwiedzia przysługa dla narodu amerykańskiego."


